tl;dr: O SuperWhisper
SuperWhisper to aplikacja do dyktowania oparta na sztucznej inteligencji, zaprojektowana z myślą o lokalnym rynku, przeznaczona dla systemów Mac, Windows i iPhone. Przekształca Twój głos w tekst w dowolnym miejscu systemu, oferując dodatkowo opcjonalną funkcję poprawiania tekstu przez sztuczną inteligencję oraz tryb spotkań.
Najlepiej sprawdzi się w przypadku użytkowników indywidualnych, którzy potrzebują szybkiego, prywatnego i głównie offline’owego dyktowania, a także sporadycznego nagrywania spotkań na potrzeby własnych notatek. Nie jest to rozwiązanie dla zespołów, które potrzebują wspólnych transkrypcji, bibliotek z oznaczeniami mówców, synchronizacji z systemem CRM ani żadnych funkcji wymagających przekazywania zadań między osobami.
Wersja podstawowa jest bezpłatna. Wersja Pro kosztuje 8,49 USD miesięcznie, 84,99 USD rocznie lub 249,99 USD za dożywotnią licencję, która działa na wszystkich trzech platformach.
Może działać w trybie offline, ale tylko w przypadku dwóch modeli zainstalowanych na urządzeniu. Wszystko inne korzysta z chmury.
Krótko mówiąc, SuperWhisper to wydajne narzędzie do dyktowania, które umożliwia również nagrywanie spotkań. Nie jest to jednak pełnoprawny asystent do prowadzenia spotkań, i właśnie tej różnicy dotyczy niniejsza recenzja.
Napisałem tę recenzję aplikacji SuperWhisper po kilku tygodniach testów, ponieważ tak wiele osób mi ją polecało. Zazwyczaj testuję aplikacje do nagrywania spotkań oraz asystentów AI do spotkań. SuperWhisper ma co prawda tryb spotkań, ale większość osób ma rację: to przede wszystkim aplikacja do dyktowania.
Na początku byłem sceptyczny. Od najmłodszych lat piszę na klawiaturze – rozmawiałem na MSN i programowałem na MySpace. Moja prędkość pisania wynosi 93 słowa na minutę, więc przyznaję, że jestem z tego trochę dumny. Piszę tak, jak mówię, więc można by pomyśleć, że dyktowanie będzie mi odpowiadało, ale trochę czasu zajęło mi, zanim się do tego przekonałem.
Czym jest SuperWhisper?
SuperWhisper to aplikacja do dyktowania stworzona przede wszystkim dla komputerów Mac, która zamienia mowę na tekst w dowolnym miejscu systemu. Może to być zarówno Slack, jak i Gmail; można nawet mówić do niej w edytorze kodu. Używałem jej do pisania w Google Docs oraz jako pomocy przy generowaniu podpowiedzi w Claude. Wystarczy nacisnąć skrót klawiszowy, zacząć mówić, a tekst pojawi się dokładnie tam, gdzie znajduje się kursor. Aplikacja posiada również sekcję do nagrywania spotkań, w której marketingowe obietnice są dość ambitne – i właśnie tam przeprowadziłem większość moich testów.
Czytając tę recenzję, pamiętaj więc, że SuperWhisper to narzędzie do osobistego dyktowania, które może również służyć do nagrywania spotkań. Nie jest to platforma zespołowa, w której funkcja dyktowania stanowi jedynie dodatkową opcję.
Jak działa SuperWhisper
SuperWhisper nie wykorzystuje do transkrypcji głosu tylko jednego modelu. Korzysta z dwóch, a oba można obejrzeć w bibliotece modeli.
Pierwszą warstwą jest silnik syntezy mowy. Jest to element, który przekształca dźwięk w słowa. SuperWhisper umożliwia wybór spośród obszernej listy: własny głos S1 Voice, Scribe od ElevenLabs, modele Nova, Deepgram, Parakeet firmy NVIDIA, rodzina Whisper i wiele innych.
Druga warstwa jest opcjonalna. Jest to model językowy. „Super” to ustawienie domyślne oznaczone jako zalecane, które przetwarza surowy zapis rozmowy na bardziej przejrzysty tekst. Usuwa wypełniacze typu „hm”, poprawia nieudane początki zdań i porządkuje gramatykę. Można pominąć tę opcję i zachować wersję surową, ale domyślnie funkcja porządkowania jest włączona.
To domyślne ustawienie ma znaczenie. Model językowy przeredagowuje to, co powiedziałeś, zanim trafi to na stronę; dla niektórych osób właśnie na tym polega cała jego atrakcyjność. Mam klienta, któremu pisanie e-maili sprawia trudności, a ta funkcja pozwala mu mówić swobodnie i uzyskać tekst na tyle przejrzysty, że można go przeczytać jeszcze raz i wysłać. To przydatne.
Istnieją jednak dwa różne sposoby, w jakie aplikacja do dyktowania może błędnie rozpoznać Twoje słowa, a ten drugi jest bardziej podstępny niż pierwszy.
Pierwszym z nich jest błąd silnika. Silnik źle rozpoznaje słowo. Kiedy po raz pierwszy go testowałem, zamienił swoją nazwę na coś związanego z mewami. Tego rodzaju błąd rzuca się w oczy, bo wygląda na nieprawidłowy.
Drugim jest model „cleanup”, który nie tylko źle cię rozumie, ale wręcz przepisuje to, co mówisz. Potrafi wziąć zdanie, które naprawdę wypowiedziałeś, i przekształcić je w bardziej uporządkowane zdanie, którego w rzeczywistości nie wypowiedziałeś, ponieważ sam zdecydował, co miałeś na myśli. Obserwowałem, jak to się dzieje na przykładzie najprostszego możliwego zapytania. Podyktowałem: „zacznij, zanim sprawdzę pocztę”, a funkcja czyszczenia przekształciła to w: „zacznij bez sprawdzania poczty”. Jest to dość drobna zmiana i brzmi idealnie, ale całkowicie zmienia znaczenie, a nic tego nie sygnalizuje.
Można cofnąć się i odsłuchać oryginalną notatkę głosową. Dowiedziałem się o tym dopiero później. Jednak funkcja, która ma oszczędzać czas, nie jest czymś, na czym bym się opierał, żeby zweryfikować działanie samego narzędzia.
Jeśli więc często z tego korzystasz, zmień ustawienie domyślne z „Super” na zwykłe „Voice to Text”. Otrzymasz surowy zapis, bez żadnych zmian. Większość osób nie będzie się tym przejmować, ponieważ zalecane ustawienie wykonuje za nich sporą część pracy w tle.
Jak dokładna jest aplikacja SuperWhisper?
Dokładność SuperWhisper zależy wyłącznie od tego, jakie dane mu dostarczysz.
Przeprowadziłem kilka drobnych testów. Pierwszy z nich polegał na przetestowaniu surowego skryptu na modelu S1 Voice, bez żadnego oczyszczania danych, a wynik wyniósł około 88% w przypadku trudnej, technicznej mowy. Następnie przetestowałem zwykły, potoczny akapit, a wynik wzrósł do 98%. To samo narzędzie, ten sam model, to samo pomieszczenie – jedyną zmianą był stopień techniczności tekstu.
Trudny fragment tekstu został stworzony po to, by sprawdzić, czy system sobie z nim poradzi: nazwy własne, cena, data, trochę żargonu. Łatwy akapit składał się po prostu ze zwykłych zdań o moich porankach. W przypadku łatwego tekstu wynik był niemal bezbłędny, a w przypadku trudnego tekstu system zawiódł dokładnie tam, gdzie się spodziewałem.
Największe problemy pojawiają się przy nazwach. W scenariuszu występowała postać o imieniu Priya Venkatesan, a przeczytałem to trzy razy, za każdym razem w ten sam sposób. Najpierw wyszło mi „Katasan”, potem „Venkatasan”, a następnie „Verkatasen”. Żadne z tych imion nie jest jej imieniem. Nazwa miejscowości za pierwszym razem została rozpoznana poprawnie, a przy kolejnym podejściu zamieniła się w „Ashland”. Tak więc to, jaką nazwę własną program wygeneruje, zależy w zasadzie od szczęścia, a dwukrotne przeczytanie tego samego fragmentu nie daje tej samej odpowiedzi.
To właśnie ta liczba stanowiła zagrożenie. Kwota na fakturze w moim skrypcie wynosiła 4 217 euro. Dwukrotnie została wygenerowana poprawnie, a potem, w środkowej serii, po cichu zmieniła się na 4 270 euro. Zniekształcone imię dałoby się zauważyć, bo na stronie wyglądałoby nieprawidłowo. Taka zamieniona cyfra wygląda natomiast zupełnie poprawnie i nigdy byś jej nie zauważył, gdybyś nie miał tekstu źródłowego tuż obok siebie. To właśnie ten rodzaj błędu trafia ostatecznie do e-maila wysyłanego do klienta.
To nie same terminy techniczne stanowią dla niego problem. Wpisałem tam „Kubernetes” i za każdym razem wynik był idealny. Powszechnie używane terminy w danych szkoleniowych nie sprawiają trudności. Słabym punktem są rzadkie imiona osób i konkretne liczby; jest to wzorzec, który dostrzegam w wielu silnikach mowy, które testuję.
Warto wiedzieć o pewnym rozwiązaniu. Program SuperWhisper posiada panel słownika niestandardowego, w którym można dodawać nazwiska i terminy, dzięki czemu nazwisko klienta nie powinno przekształcić się w trzy inne warianty. Większość osób nie zawraca sobie tym głowy. W ten sposób w jednym dokumencie pojawiają się trzy różne wersje pisowni nazwiska tego samego klienta.
| Czym to karmiłem | Wynik | Zauważyłeś? |
|---|---|---|
| Prosty akapit na co dzień | ~98% dokładności | Prawie bezbłędny |
| Trudny scenariusz techniczny | ~88% dokładności | Upadłem, tak jak się spodziewałem |
| „Kubernetes” (termin techniczny) | Świetnie, wszystkie 3 odczyty | To powszechne określenie, nie ma problemu |
| „Priya Venkatesan” (imię i nazwisko) | 3 błędy ortograficzne w 3 przeczytaniach | Jak to zobaczysz, to od razu widać, że coś tu nie gra |
| Nazwa miejscowości | Najpierw dobrze, potem źle | Zrozumiesz to |
| 4 217 euro (kwota z faktury) | W średnim przebiegu wynik wyniósł 4 270 euro | Nie. Wynik jest prawidłowy. |
Inne języki?
Krótka uwaga na temat języków, ponieważ testuję transkrypcję w kilku z nich. SuperWhisper obsługuje ponad 100 języków, więc przetestowałem na nim mój francuski, włoski, hiszpański, japoński i niemiecki z silnym akcentem.
Francuski i włoski wypadły dobrze, hiszpański był w porządku, a japoński został zapisany w transkrypcji romaji zamiast w oryginalnym alfabecie. Potraktujcie to jako test sprawdzający, a nie miarę jakości, ponieważ czytałem te teksty jako osoba niebędąca rodzimym użytkownikiem tych języków. Właśnie w takich sytuacjach pojawia się różnica między „obsługą języka” a „dobrą znajomością języka”. Właśnie do tego służą nasz test transkrypcji niemieckiej oraz nadchodzący test transkrypcji japońskiej.
Czy aplikacja Superwhisper działa w trybie offline?
Superwhisper reklamuje się jako platforma stawiająca na lokalność i prywatność. To rzeczywiście tak jest, ale tylko pod warunkiem, że wybierzesz odpowiedni model. Otwórz bibliotekę modeli i spójrz na kolumnę „offline” (zobacz ilustrację poniżej).
Silniki, po które sięgnąłbyś w pierwszej kolejności – Scribe, modele Nova, opcje Gemini GPT – wszystkie działają w chmurze, co oznacza, że sygnał audio opuszcza Twój komputer.
Tylko trzy modele mają określony rozmiar pliku do pobrania i działają bezpośrednio na urządzeniu: Parakeet (476 MB, wyłącznie w języku angielskim), Parakeet Multilanguage (494 MB) oraz Mistral 7B (4,37 GB dla warstwy oczyszczającej).
W praktyce korzystanie w trybie offline sprowadza się do jednego rozwiązania: Parakeet do transkrypcji, Mistral do oczyszczania danych – żadne dane nie opuszczają urządzenia. Jeśli wybierzesz cokolwiek innego, Twoje pliki audio trafią na czyjś serwer.
Sprawdziłem to w trybie samolotowym, przy całkowicie odłączonym połączeniu – aplikacja Parakeet działała bez zarzutu. Obietnica pracy w trybie offline jest więc prawdziwa; jest po prostu nieco bardziej ograniczona, niż sugeruje to kampania marketingowa, a najlepiej sprawdza się na komputerach Mac z procesorami Apple Silicon.
Ceny SuperWhisper w 2026 roku
Korzystanie z SuperWhisper jest początkowo bezpłatne, a następnie użytkownik może wybrać między subskrypcją a jednorazową licencją na całe życie.
Wersja bezpłatna naprawdę nadaje się do zapoznania się z usługą. Rozpoznawanie mowy na tekst, aplikacja, nagrania spotkań i ponad 100 języków. Haczyk polega na tym, że ogranicza dostęp do mniejszych modeli, więc to nie wystarczy, by rzetelnie ocenić to narzędzie.
- Wersja Pro kosztuje 8,49 USD miesięcznie, 84,99 USD rocznie lub 249,99 USD za licencję dożywotnią ( plus lokalne podatki).
- Jedna licencja obejmuje systemy Mac, Windows oraz iPhone.
- Studenci otrzymują 40% zniżki, a każdy plan objęty jest 30-dniową gwarancją zwrotu pieniędzy.
- Ceny w pakiecie Enterprise są ustalane indywidualnie (certyfikat SOC 2 typu II jest dostępny wyłącznie w pakiecie Enterprise).
Cena dzieli ludzi, a obie strony mają rację.
Niektórzy zdecydowanie kwestionują tę kwotę w ujęciu całościowym, ponieważ początkowy koszt jest wyższy niż w przypadku dwuletniej subskrypcji u konkurencji. Inni przedstawiają odwrotny argument: że jednorazowa opłata, z której nadal będziesz korzystać za trzy lata, jest korzystniejsza niż jakikolwiek plan miesięczny.
To, na której stronie się opowiesz, zależy wyłącznie od ciebie. Użytkownicy codzienni zazwyczaj bronią tego rozwiązania, a użytkownicy sporadyczni zazwyczaj się temu sprzeciwiają.
W końcu zdecydowałem się na abonament miesięczny Pro, choć nie taki był mój pierwotny plan. Intensywnie testowałem funkcję dyktowania, ale nie korzystałem z sekcji spotkań, przez co wyczerpałem limit minut w ramach bezpłatnego pakietu. Próbowałem wylogować się z aplikacji komputerowej, żeby zresetować limit, ale nie udało mi się. Więc dla tych 10 dolarów zaryzykowałem.
Czy SuperWhisper jest usługą prywatną?
Prywatność jest dla SuperWhisper prawdziwym priorytetem, co ponownie sprowadza nas do modelu dwuwarstwowego.
W trybie lokalnym, gdy Parakeet zajmuje się transkrypcją, a lokalny model – oczyszczaniem danych, plik audio nigdy nie opuszcza Twojego komputera. Żadnego serwera, żadnych danych przechowywanych poza Twoim dyskiem. To najwyższy poziom prywatności, jaki można osiągnąć w przypadku konwersji mowy na tekst, i właśnie to sprawia, że użytkownicy pozostają przy tej usłudze. Jeśli masz do czynienia z danymi liczbowymi lub informacjami poufnymi, podlegającymi przepisom RODO lub CCPA.
Nagrania znajdują się w folderze „SuperWhisper” w folderze „Dokumenty”, a lokalizację tę można zmienić. Usuwanie ich wymaga ręcznej pracy, a na słabszym komputerze może to szybko zająć sporo miejsca na dysku.
Jest jeszcze jedna funkcja tej aplikacji, o której warto wspomnieć. Zasadniczo umożliwia ona nagrywanie rozmów, ale nie wyświetla się żadne okienko z prośbą o zgodę, żaden baner ani komunikat od bota informujący o nagrywaniu. W zależności od tego, gdzie znajdujesz się ty i pozostali uczestnicy, możesz być prawnie zobowiązany do poinformowania ich o tym przed rozpoczęciem nagrywania. Osobno opisałem kwestie prawne związane z urządzeniami do nagrywania spotkań, a obecnie toczą się sprawy sądowe w tej sprawie.
Czy SuperWhisper nagrywa spotkania?
Aplikacja SuperWhisper posiada tryb spotkań. Nagrywa rozmowę, transkrybuje ją, a po zakończeniu sporządza dla Ciebie podsumowanie.
Przeprowadziłem test, aby sprawdzić, jak to działa. Wprowadziłem do systemu 10 minut nagrania z posiedzenia komisji budżetowej Rady Miasta Salt Lake City – spotkania z udziałem wielu mówców, na którym przewodniczący wygłosił przemówienie otwierające, a dyrektor wykonawczy Rady przedstawił prezentację. Porównałem wynik z rzeczywistym zapisem z posiedzenia.
Podsumowanie było dobre. Tryb „Spotkanie” generuje podsumowanie jako wynik, a nie pełny zapis rozmowy, choć surowy zapis i wersja podzielona na segmenty są dostępne, jeśli przejrzysz historię. Funkcja ta rejestruje również dźwięk, więc masz możliwość odtworzenia nagrania.
W podsumowaniu odnotowano podwyżkę podatku od nieruchomości, związane z tym cięcia oraz przypomnienie o zaplanowanym na wtorek przeglądzie budżetu CRA. Wszystkie informacje były zgodne z prawdą i odpowiadały przebiegowi posiedzenia.
Transkrypcja w historii rozmów również była rzetelna. Zawierała nazwiska, skróty, a nawet numer telefonu. Jednak w żadnym z trzech widoków nie podawała, kto co powiedział. Brakowało oznaczeń rozmówców i ich identyfikacji. Ze względu na sposób nagrywania urządzenie zawsze będzie działało w ten sposób.
Jeśli jesteś sam, to nie ma problemu. Ale w momencie, gdy druga osoba czegoś potrzebuje, system przypisywania się załamuje. Nie ma wspólnej biblioteki, w której można by przeszukiwać nagrania z rozmów, nie ma możliwości przekazania współpracownikowi transkrypcji, nie ma powiadomienia w CRM, nie ma clip w Slacku, nie ma bota, który dołączyłby do rozmowy. Aplikacja rejestruje dźwięk na komputerze, na którym jest zainstalowana, a wynik pozostaje tam, chyba że przeniesiesz go ręcznie.
Jako narzędzie do protokołowania spotkań dość dobrze rejestruje przebieg spotkania i sporządza jego podsumowanie, ale po prostu nie jest tak przydatne jak inne narzędzia.
SuperWhisper kontra tl;dv
Prawda jest taka, że SuperWhisper i tl;dv tak naprawdę tl;dv , ponieważ są przeznaczone dla różnych osób, wykonujących różne zadania i mających różne wymagania. SuperWhisper jest zaprojektowany z myślą o jednej osobie i jej laptopie. Dyktuje, tworzy prywatne notatki i przechowuje nagrania lokalnie. Tak, może nagrywać spotkania, ale wydaje się to raczej dodatkiem, który dodano po to, by wejść na inny rynek.
tl;dv stworzone z myślą o przekazywaniu rozmów. Moment nagrania staje się czymś, z czego mogą skorzystać inni: wspólną biblioteką, transkrypcjami przypisanymi do poszczególnych rozmówców, możliwością przeszukiwania wszystkich rozmów, fragmentami, które można przesłać współpracownikowi, oraz integracją z systemem CRM. Wszystkie te funkcje są udokumentowane. SuperWhisper ich nie oferuje.
Więc wybór między nimi to prawdopodobnie nie jest właściwe pytanie. Jeśli nagranie ma po prostu przedstawiać rozmowę z samym sobą, SuperWhisper w zupełności wystarczy. Jeśli natomiast nagranie ma być łatwe do odnalezienia, możliwe do udostępnienia, zintegrowane z innymi narzędziami oraz stanowić część archiwum spotkań Twojej firmy, to właśnie w tym przypadku tl;dv swoje zastosowanie.
| Praca | Najlepsze dopasowanie | Dlaczego |
|---|---|---|
| Dyktowanie szkicu lub wiadomości e-mail | SuperWhisper | Szybkie dyktowanie lokalne z etapem czyszczenia |
| Prywatne notatki, które nigdy nie opuszczają Twojego Maca | SuperWhisper | Dane audio w trybie lokalnym pozostają na dysku |
| Zapis jednego spotkania | SuperWhisper | Jak na jedną osobę, dobrze dokumentuje i podsumowuje |
| Transkrypcja, z której może skorzystać kolega | tl;dv | Z podaniem autora, z możliwością udostępniania, z funkcją wyszukiwania |
| Połączenia przekazywane do systemu CRM lub Slacka | tl;dv | Udokumentowane integracje oraz bot, który dołącza |
| Wspólna pamięć zespołu dotycząca spotkań | tl;dv | Biblioteka z możliwością wyszukiwania według wszystkich klasyfikacji |
Podsumowując. Tak, urządzenie ma tryb spotkań, ale nie polecałbym go do prowadzenia spotkań.
Znalazło jednak swoje miejsce w moim zestawie narzędzi, bo pozwala mi omówić wstępną wersję tekstu lub po prostu przelać na papier to, co mam w głowie. Fakt, że mogę mu dyktować, zlecić uporządkowanie tekstu i uzyskać surowy zapis w trybie jednoosobowym, okazuje się bardziej przydatny, niż się spodziewałem, i jest to coś, co wcześniej przeoczyłem.
SuperWhisper kontra Wispr Flow, MacWhisper
W rzeczywistości większość osób nie szuka porównania z narzędziem do prowadzenia spotkań. Porównują je raczej z rozwiązaniami takimi jak Wispr Flow.
Wispr Flow działa bardzo podobnie. Znam kogoś, kto z niego korzysta i używa go w podobny sposób jak ja, i również napotkał pewne niedociągnięcia. To wpisuje się w ogólny obraz sytuacji, a powtarzające się opinie na Reddicie są spójne: Flow chwalony jest za szybkość, łatwość obsługi i płynniejsze działanie od razu po uruchomieniu, zwłaszcza na komputerach stacjonarnych.
SuperWhisper cieszy się uznaniem zarówno wśród osób dbających o prywatność, jak i tych zwracających uwagę na koszty – ze względu na lokalne przetwarzanie danych oraz model cenowy oparty na dożywotniej subskrypcji. Żadna z tych grup nie jest jednomyślna, a oba narzędzia spotykają się z zarzutami dotyczącymi niezawodności i konfiguracji, ale właśnie na tym polega różnica w opiniach.
MacWhisper to zupełnie inna sprawa. Program ten transkrybuje pliki audio i wideo partiami, z rozdzieleniem mówców, czego nie oferuje tryb spotkań w SuperWhisper. Gdybym więc miał przetwarzać nagrania, sięgnąłbym po MacWhisper. Do dyktowania na żywo – po SuperWhisper.
| Narzędzie | Najlepsze w | Sięgałbym po to, gdy |
|---|---|---|
| SuperWhisper | Prywatne, lokalne dyktowanie na żywo na komputerze Mac | Chodzi mi o wprowadzanie tekstu bezpośrednio w aplikacjach i chcę, żeby był on zapisywany na moim komputerze |
| Wispr Flow | Szybkość i dopracowanie (według opinii użytkowników) | Zależy mi na płynniejszym działaniu funkcji dyktowania, a kwestia prywatności ograniczonej wyłącznie do urządzeń lokalnych ma dla mnie mniejsze znaczenie |
| MacWhisper | Transkrypcja plików wsadowych z rozróżnieniem mówców | Przetwarzam istniejące pliki audio lub wideo, a nie dyktuję na żywo |
W jakich obszarach SuperWhisper ma pewne braki
Główną słabością programu SuperWhisper jest sposób, w jaki radzi sobie z nazwami własnymi.
Podczas moich testów urządzenie zniekształciło jedno imię, zapisując je na trzy różne sposoby w trzech kolejnych odczytach. Swoją własną nazwę zapisało jako „Seagull Whisper”. Mewy nie szepczą. Jeśli dyktujesz wiele imion, musisz albo trenować panel słownictwa, albo poprawiać je ręcznie.
Drugim problemem jest brak oznaczeń prelegentów podczas spotkań.
Pozostałe przyciski są mniejsze. Domyślnie nagrywanie uruchamia się poprzez przytrzymanie przycisku, co jest niewygodne w przypadku dłuższych nagrań, dopóki nie znajdziesz przełącznika trybu bez użycia rąk. (Wskazówka: wybierz klawisz skrótu, którego rzadko używasz!)
Model „Parakeet” zawiesił mi się raz w trakcie nagrywania – po prostu przestał działać i trzeba było go zrestartować. To zgadza się z opiniami użytkowników: działa trochę niestabilnie. Poza tym dokładność najbardziej spada przy długich, chaotycznych nagraniach, więc warto o tym wiedzieć, zanim powierzy się mu coś naprawdę ważnego.
Nie nazwałbym żadnej z tych kwestii czynnikiem dyskwalifikującym w przypadku użytkowania indywidualnego. Są to jednak powody, dla których warto przetestować aplikację na własnych materiałach, zanim zacznie się na niej polegać. A jeśli faktycznie potrzebujesz narzędzia do prowadzenia spotkań, kup właśnie takie narzędzie, a nie aplikację do dyktowania, w której po prostu dodano tryb spotkań.
Czy SuperWhisper to dobry wybór w 2026 roku?
Dla odpowiedniej osoby – tak. Tą odpowiednią osobą mogę być ja, czego się nie spodziewałem.
Zacząłem to robić jako zapalony maszynista. Ludzie często zwracają uwagę na to, jak szybko piszę; to jedna z moich sztuczek towarzyskich, a ukryty test szybkości pisania w tym narzędziu wykazał, że piszę 93 słowa na minutę, co jest dobrym wynikiem. Test dyktanda wykazał natomiast, że piszę 111 słów na minutę. Tak więc nawet dla kogoś, kto szybko porusza się po klawiaturze, istnieje różnica w szybkości. Jednak to nie szybkość sprawiła, że zmieniłem zdanie.
Powodem są moje ręce. Pisarze cierpią na zespoły RSI, a biorąc pod uwagę to, jak dużo piszę, spędzam naprawdę dużo. Czasami mój umysł chce pisać, a ręce nie nadążają. Jeśli dyktowanie choć trochę odciąża je, nawet jeśli nie codziennie, to już jest coś warte. Wolałbym korzystać z surowej funkcji zamiany głosu na tekst i poprawiać tekst podczas edycji, zamiast polegać na wersji „wygładzonej”.
Oto więc szczery test, któremu to poddałem. Próbowałem napisać całą tę recenzję metodą dyktowania. Nie te dopracowane zdania, które tu widzicie; te ostatecznie wpisałem na klawiaturze, ze względu na moje obecne obawy co do etapu „oczyszczania” tekstu. Ale ten surowy, wypowiedziany na głos szkic – ta część, w której ustalam, co tak naprawdę myślę – właśnie to wypowiedziałem na głos.
Nagranie na żywo się nie powiodło. Dwadzieścia pięć minut mojej wypowiedzi, a SuperWhisper wyświetlił komunikat: „Nie znaleziono głosu w nagraniu”. Dokładnie ta sama słabość długich nagrań audio, o której właśnie pisałem, przydarzyła mi się podczas pracy nad materiałem poświęconym właśnie tej kwestii. Udało mi się jednak przejrzeć pliki źródłowe i wyodrębnić to, nad czym pracowałem, więc choć interfejs w pewnym sensie zawiódł, nie była to całkowita porażka.
Więc nie, to nie zastąpi całkowicie pisania na klawiaturze. Jeszcze nie, przynajmniej nie w przypadku całego artykułu. Ale może wcale tego nie potrzebuję. Może będę z tego korzystać przy tworzeniu szkiców i głośnym przemyśleniu pomysłów, a resztę nadal będę pisać na klawiaturze.
Przyszedłem się z tym pokłócić. System zgubił nagranie i i tak namówił mnie na subskrypcję.
Aha, a jeśli potrzebujesz czegoś do transkrypcji spotkania, ja zawsze korzystam tl;dv !
Najczęściej zadawane pytania dotyczące SuperWhisper
Czy aplikacja SuperWhisper wykorzystuje nagrania audio użytkownika do szkolenia sztucznej inteligencji?
Nie, nie zgodnie z oficjalną polityką firmy. Zgodnie z nią dane użytkownika nie są wykorzystywane do szkolenia modeli sztucznej inteligencji, a w trybie lokalnym kwestia ta i tak nie ma znaczenia, ponieważ żadne dane nie opuszczają urządzenia. Warto wiedzieć, że polityka ta ma charakter ogólny i nie określa osobno zasad dotyczących trybu chmurowego.
Czy można wyłączyć funkcję automatycznej edycji tekstu przez sztuczną inteligencję w aplikacji SuperWhisper?
Tak. Wejdź w ustawienia i zmień ustawienie domyślne z „Super” na zwykłą opcję „Głos na tekst”. Otrzymasz surowy zapis bez żadnych poprawek.
Czy SuperWhisper wskazuje, kto co powiedział podczas spotkań?
Nie. Podczas moich testów program transkrybował spotkanie z udziałem dwóch rozmówców, nie wyświetlając oznaczeń rozmówców w żadnym z trzech widoków.
Czy aplikacja SuperWhisper działa na systemie Windows i na telefonie iPhone?
Tak. Jedna licencja obejmuje systemy Mac, Windows i iPhone. Nie ma wersji na Androida i zgodnie z planami na rok 2026 nie jest ona przewidziana.
Czy plan dożywotni SuperWhisper naprawdę jest opłacany jednorazowo?
Tak. Jest to jednorazowa opłata w wysokości 249,99 dolarów, obejmująca wersje na komputery Mac, system Windows oraz iPhone’a, a sprzedawca zaznacza, że obejmuje ona nieograniczoną liczbę przyszłych aktualizacji.
SuperWhisper kontra Apple Dictation: które rozwiązanie jest lepsze?
Aplikacja SuperWhisper wyróżnia się dokładnością, możliwością dostosowania słownictwa oraz funkcją czyszczenia. Funkcja dyktowania Apple jest bezpłatna i sprawdza się przy sporadycznym użytkowaniu.



